niedziela, 27 maja 2012

Koko koko spoko loko euro spoko

Dawno mnie tu nie było, nudna niedziela skłoniła mnie jednak do sklecenia posta na temat melodii będącej ostatnio na wysokiej fali mediów i plotek. A wszystko zaczęło się od głosowania na piosenkę naszej reprezentacji na euro, w której nieoczekiwanie zwyciężyły panie z zespołu Jarzębina i niczym na przeglądzie kół gospodyń wiejskich zaśpiewały chwytające za dupe "Koko koko euro spoko"


Mimo początkowego szoku kawałek przypadł mi do gustu, szczególnie dobrze się wymyśla do refrenu różne nowe wersy (najlepiej przy browarze i karkówce z grilla).
Jak to z hitami bywa, nastąpił w niedługim czasie wysyp coverów. Najsłynniejszy i najciekawszy nagrał zespół Bliss. Melodia z kawałka Gotye puszczanego w radiu do znudzenia  i wpleciony tekst z Jarzębiny dały fajny efekt:
.

Doznałem jednak konkretnego szoku gdy z artykułu na wykopie dowiedziałem się, że manager Jarzębiny zagroził zespołowi Bliss konsekwencjami karnymi za wykorzystanie tekstu w coverze. -_-. Narobiło to niezłego szumu wśród internautów i kilka dni później na stronie zespołu Bliss ukazała się wiadomość, że jednak zespoły doszły do ugody i oskarżenia zostały wycofane. Cóż, nie wiem co kierowało zachowaniem przedstawiciela Jarzębiny, ale na pewno nie było to dobro zespołu. Internet nie zapomina takich beznadziejnych akcji... Pomijając bardzo ambitny tekst piosenki, Jarzębinki melodii nie wymyśliły, gdyż jest ona od dawna znaną w twórczości ludowej, świadczy o tym chociażby krążące po sieci nagranie zespołu Śląsk i Wojciecha Kilara, tytuł: "Kogut"


Na zakończenie żenująca reklama radiowa proliveru, nawiązująca do SamiWiecieCzego, jak ktoś dosłucha do końca ma mój szacunek, ja nie jestem w stanie:

piątek, 29 kwietnia 2011

Wilki & Great Lake Swimmers

Podczas przesłuchiwania porcji muzyki od kumpla natrafiłem na dość ciekawy kanadyjski zespół Great Lake Swimmers. Ich styl mógłbym określić na mieszaninę folku z dość spokojnym rockiem. Dźwięki gitar kojarzą mi się ze Starym Dobrem Małżeństwem. W każdym razie pierwszy kawałek z płyty pt. Great Lake Swimmers skojarzył mi się z jedną z pierwszych melodii, których nauczyłem się brzdękać na gitarze. Posłuchajmy może najpierw Kanadyjczyków i ich "Moving Pictures Silent Films":
Great Lake Swimmers - Moving pictures silent films


A teraz posłuchajmy szlagieru Roberta Gawlińskiego i Wilków :
Wilki - Son of the blue sky


Bardzo "rzuca w uszy" podobieństwo między wstępem w obydwu piosenkach. Myślę, że wynika to raczej z przypadku, gdyż sam riff do bardzo skomplikowanych nie należy (co nie przeszkadza mu ruszać serca i umysłu:)). Dodam jeszcze, że Wilki wydały "Son of the blue sky" w 1992 r, czyli 13 lat przed Great Lake Swimmers. Z racji tego, że Wilki, nie umniejszając ich dorobku, poza granicami Polski kariery nie robili, możliwość zapożyczenia melodii przez Great Lake Swimmers można wykluczyć. Chociaż w dobie powszechnego dostępu do danych i muzyki niczego nie można być pewnym.
Na koniec pozostaje mi polecić kanadyjski zespół i bliżej zapoznać się z ich twórczością, a szczególnie z płytą "Great Lake Swimmers" oraz drugim krążkiem "Ongiara". Gwarantuje satysfakcję. Nie zapominajmy też o starych, dobrych Wilkach i odświeżmy ich dyskografię.

sobota, 23 kwietnia 2011

Piosenki gwizdane

Któż z nas nie lubi sobie pogwizdać pod prysznicem lub podczas samotnego spaceru:) Ponieważ samemu dość często się łapie na pogwizdywaniu różnych melodyjek chciałbym pokazać kilka kawałków,których wspólnym elementem jest gwizd.
Zacznę od szwedzkiej grupy Peter Bjorn and John i ich najbardziej znanego kawałka "Young Folks". Piosenka została wydana w 2006 roku,gracze mogą ją kojarzyć z FIFY 08. Pani która użyczyła wokalu do "Young Folks" to Victoria Bergsman.

Peter Bjorn and John - Young Folks


Następny utwór to "Wind of change" grupy Scorpions. Nagrany w 1990 r. nawiązywał do do przemian politycznych w Europie i upadku komunizmu. Jako ciekawostkę dodam , że obecnie w grupie Scorpions gra polski basista Paweł Mąciwoda (wywiad w którym zdradza kulisy pracy w zespole) Rok temu wraz z wydaniem ostatniego albumu Scorpionsi ogłosili, iż po zakończeniu 2-letniej trasy koncertowej ostatecznie zakończą karierę.

Scorpions - Wind of change


Kolejnym znanym motywem jest "Twisted nerve" skomponowany przez twórcę muzyki filmowej - Bernarda Herrmanna. Piosenka została spopularyzowana przez film "Kill Bill" Quentina Tarantino, choć wcześniej można ją było usłyszeć w 1968 r w thrillerze "Twisted Nerve". Jest coś wciągającego w tym utworze. Posłuchajmy pełnej, starszej wersji.

Bernard Herrmann - Twisted nerve


Przedostatni kawałek podobnie jak poprzedni pochodzi ze ścieżki dźwiękowej. "Til the end of time" mogliśmy usłyszeć w przeboju kinowym z 2006 roku - "Mała Miss". Autorem utworu jest kanadyjski kompozytor Michael Danna a wykonanie należy do zespołu DeVotchka. Ten gwizd kojarzy mi się z jakimiś indiańskimi opowieściami:)

DeVotchka & Michael Danna - Till the end of time


Na sam koniec znowu przykład ze ścieżki dźwiękowej filmu który po ukazaniu wywołał mnóstwo kontrowersji. Chodzi o "Żywot Briana" wg grupy Monthy Pythona a piosenka to oczywiście "Always Look on the Bright Side of Life". Kto nie oglądał filmu - polecam. Trzeba jednak się odnieść do niego ze sporym dystansem, zwłaszcza jeśli ktoś jest religijny. Sam kawałek jest równocześnie zakończeniem filmu.

Monthy Python - Always Look on the Bright Side of Life


Temu kto dotrwał do końca, dziękuję za uwagę:)

czwartek, 21 kwietnia 2011

Kayah & Goran Bregovic & Iggy Pop

Witam pod dłuższej nieobecności. Do napisania posta skłoniła mnie spora ilość wolnego czasu i obejrzany wczoraj "Arizona Dream" Kusturicy (szczerze polecam:)). Nie był to mój pierwszy raz z tym obrazem, mimo to bawiłem się na całego. Bardzo dużym atutem dzieła Kusturicy jest niesamowita ścieżka dźwiękowa w bałkańskich klimatach, pozornie nie pasująca do krajobrazu amerykańskiej prerii, ale nadająca specyficzny urok. Muzykę skomponował nie kto inny, jak sam Goran Bregovic, wielki przyjaciel Kusturicy. Moją szczególną uwagę zwróciła piosenka, do której głosu użyczył Iggy Pop. Melodia okazała mi się znana z naszego rodzimego podwórka:

Goran Bregovic & Iggy Pop - Tv Screan


Oczywiście melodia znana jest nam z duetu Kayah & Bregovic. Uniwersalność bałkańskich melodii jest powalająca. Nie ważne czy Polka śpiewa o miłości, czy Amerykanin o ekranie telewizora - za każdym razem brzmią świetnie.

Kayah & Bregovic - To nie ptak


Goran Bregovic Kayah To nie ptak przez gerald_w-a

czwartek, 30 grudnia 2010

Alexandra Burke & Boney M

Dziś dla odmiany porcja muzycznego chłamu. Sąsiadka urządziła ostatnio impreza na której przez całą noc leciały trzy piosenki - to nie żart^^. Nie mogąc zasnąć próbowałem wsłuchać się w te cudowne melodie. Dwóch niestety nie rozpoznałem, a trzecia wybitnie zapadła mi w pamięć. Trzeci kawałek był czymś w rodzaju zlepki głosu Beyonce wraz z refrenem z Boney M. Myślę sobie - świetny pomysł do komparatora: Beyonce skopiowała Boney M. Na drugi dzień próbowałem znaleźć tę piosenkę przesłuchując różne kawałki gwiazdy z USA. Niestety nie udało się, więc porzuciłem pomysł. Dopiero wczoraj jadąc samochodem usłyszałem znowu kawałek który mnie męczył (w negatywnym tego słowa znaczeniu). Patrzę na wyświetlacz, a tam jakaś A. Burke. Za cholerę nie mogłem skojarzyć Pani, aczkolwiek tyle tych gwiazd się pojawia teraz na niebie szoł biznesu, że tą akurat mogłem przeoczyć. Plagiat taki, że aż uszy bolą. Dla formalności oba kawałki:

Alexandra Burke - Start without you



Boney M - Hooray! Hooray!

niedziela, 19 grudnia 2010

No Doubt & Reamonn

Dziś skojarzenie po kilku godzinnym słuchaniu EREMEFU. Na początek hit z roku 1996, dzięki któremu zespół No Doubt wypłynął na ocean popularności. Album Tragic Kingdom, piękna Gwen Stefani i "Don't Speak". Wsłuchajmy się szczególnie w gitarowe intro.



Po drugiej stronie ringu niemiecki zespół popularno - rockowy Reamonn z przebojem z roku 2003 "Star". Intro z "Don't Speak" zapamiętane? Posłuchajmy więc intra numer dwa dzisiejszego posta, choć właściwie to nie intro, a bardziej motyw całego kawałka.


Podobne, prawda?

sobota, 4 grudnia 2010

Knockin on Heaven's Door

Witam po dłuższej przerwie. Znalazłem chwilę czasu wśród gąszczu zajęć na uczelni, więc postanowiłem coś napisać. Niech czytelnik się nie martwi i nie sugeruję tytułem - nie będę wypisał po kolei wszystkich coverów "Knockin on Heaven's Door", bo nocy by nie starczyło żeby to napisać czy przeczytać. Chciałbym za to wspomnieć o jednym kawałku, w dodatku nie będącym coverem, lecz wykorzystującym sampla. Zacznijmy może od korzeni, bo nie wszyscy, jak się ostatnio przekonałem, wiedzą kto jest autorem piosenki będącej tematem tego posta. Zapytani znajomi uznali, że to Guns N' Roses, inni że Avril Lavigne...:( Posmutniałem trochę słysząc to, bo każdy fan dobrej muzyki powinien wiedzieć, że autorem i pierwszym wykonawcą "Knockin on Heaven's Door" jest Bob Dylan. Utwór został napisany na potrzeby filmu, a nawet konkretnej sceny do westernu "Pat Garrett i Billy Kid" z 1973 roku. Dla zainteresowanych poniżej wklejam link z tej sceny (niestety nie po angielsku, ale innej nie znalazłem - akcja od 1:30)


A tutaj dłuższa wersja z wrzuty:



Dowiedzieliśmy się co nieco o genezie "Knockin on Heave's Door, mogę więc przejść do piosenki, która posiada bardzo ładnie wkomponowany sampel z tegoż utworu:

Gabrielle - Rise


Piosenka kojarzy mi się z wakacjami bardzo młodych lat:) Wydana została w 2000r. na albumie "Rise". Podoba mi się, że Pani Gabrielle użyła sampla, bo szczerze mówiąc słuchania coverów Dylana mam już dość. Chyba każdy muzyk przyjmuje sobie za punkt honoru przerobienie na swój sposób "Knockin on Heaven's Door". Ja się tylko pytam - po co poprawiać wciąż mistrza?

niedziela, 7 listopada 2010

Another girl, another planet

Dziś dwie bardzo przyjemne rockowe piosenki. Jedna trochę starsza, jak można się domyślić - oryginał i jej cover. Ta starsza to "Another girl, another planet" zespołu The Only Ones. Wydana w 1978 roku, była opisem walki wokalisty Petera Perrett'a z narkotykami.Kawałek jest najpopularniejszym i najbardziej kojarzonym z zespołem. Posłuchajmy:
The Only Ones - Another girl, another planet


Taki melodyjny kawałek musiał doczekać się przeróbki, było ich kilka a najpopularniejszą jest chyba wersja Blink 182, wykonana w stylu kalifornijskiego punka. Całkiem przyjemnie się słucha, choć nie jest to ten sam klimat co w oryginale:
Blink 182 - Another girl, another planet


To tyle w tym temacie, do następnego;)

sobota, 30 października 2010

Krakowski poranek

Dzisiejszy wpis ma na celu nie tyle porównanie muzyczne, co bardziej "klimatyczne". Dwa kawałki idealnie oddające sobotni leniwy poranek  pod ciepłą kołdrą, gdy na polu miasto spowijają mgły i smog. Szczególnie krakowski  smog jest specyficzny, czasami wręcz malowniczy, gdy kontrastuje  z niebieskim niebem.
Zacznę od mojej Królowej, głosu który ilekroć usłyszę przyprawia mnie o dreszcze. Kawałek pochodzi z 1984 roku, więc można się w nim poszukiwać jakiś ukrytych aluzji politycznych. Ja się niczego nie doszukuje - widzę tylko leniwy poranek:) Nieziemski teledysk.
Maanam - Krakowski spleen
 

Dla niewtajemniczonych(za wikipedią):
Spleen, splin - depresja, pesymistyczny dołek, stan przygnębienia i złości, ponury nastrój, apatia

Drugi kawałek, równie melancholijny i idealnie oddający klimat poranka, tym razem trochę młodszy. Jak dla mnie jeden z najoryginalniejszych artystów polskiej sceny muzycznej.
Świetliki - Delikatnienie


Od siebie polecam całą płytę, o tytule Złe Misie - radość dla uszu.

To tyle na dziś, pozdrawiam wszystkich którzy nie lubią wcześnie wstawać.

sobota, 16 października 2010

Paktofonika & Wolna Grupa Bukowina

Jesień wkroczyła na całego w rzeczywistość, a wraz z nią melancholijny nastrój. Mój organizm choćby nie wiem jak bardzo się opierał ulega i dopasowuje się do krajobrazu. Dlatego też w głośnikach ostatnimi dniami spokojne rytmy wiodą prym. Jednym z takich jest "W moich kręgach" Paktofoniki. Kawałek pochodzący z mistrzowskiej "Kinematografii". Niesamowity tekst o przyjaźni i "starych dobrych czasach". Piękna całości dodaje idealnie pasujący do wszystkiego bit.
Paktofonika - W moich kręgach

Zaciekawiony, pogrzebałem skąd pochodzą sample. Kopara mi opadła gdy znalazłem źródło. Okazało się, że ten kojący gitarowy fragment pochodzi z piosenki "Między nami" zespołu "Wolna Grupa Bukowina


Zespół znam, ponieważ jako zagorzały fan SDM, często słyszałem nawiązania do WGB na ich koncertach. Działał głównie w latach 70 i 80, specjalizując się w poezji śpiewanej. Poezja łączy pokolenia. Co prawda teksty ekipy ze Śląska różnia się trochę od tych wykonywanej przez grupę Wojtka Belona. Są to jednak tylko różnice w stylu, poziom liryczny jest w obu przypadkach nieprzeciętny:) Miło mnie zaskoczyła otwartość ekipy z PFK na takie stare kawałki.
Oby więcej takich niespodzianek.

piątek, 24 września 2010

Mike Oldfield & Urszula

Chciałbym dziś porównać dwa kawałki. Mam wrażenie (nie tylko ja, patrząc po komentarzach na youtube), że Urszula bardzo inspirowała się nagrywając kawałek "Malinowy Król" twórczością Mika Oldfielda.. Chociaż to raczej nie Urszule należy winić, a bardziej Romualda Lipkę, który komponował muzykę do piosenki. Najpierw posłuchajmy polskiego hitu z 1984 roku, a później oryginału.
 Urszula - Malinowy Król


Warto wsłuchać się w "Moonlight Shadow",piosenkę wydaną w 1983 roku, czyli zaledwie rok wcześniej niż "Malinowy Król". Kawałek zaśpiewała szkocka wokalistka Maggie Raille.
Mike Oldfield - Moonlight Shadow


Nie jest tu rzucająca się w uszy przeróbka, ale wyraźnie słychać podobieństwa w refrenach. Gitara, która nadaje melodię też jest bardzo podobna. Nie ma to jak sprawdzony i przetestowany pomysł na hit:)

piątek, 17 września 2010

Big Cyc & Die Ärzte & Laurel Aitken

 Dzisiejszy wpis jest kolejnym traktującym o przyjaźni polsko-niemieckiej, a także polsko-kubańskiej:D Jednak zamiast Ich Troje mamy punkowo-ska-kabaretowy zespół Big Cyc. Kapela o dość bogatej historii jak i dyskografii, jednak ostatnimi czasy głównie znana dzięki udzielającemu się w różnych show "wodzirejowi" zespołowemu, Skibie. Styl Big Cyc podoba mi się mimo wszystko, potrafią ugryźć w swoich tematy tabu i w komiczny sposób krytykują rzeczywistość. Pod lupę wziąłem bardzo popularny kawałek, który można spotkać na imprezach nie tylko punkowych i rockowych (właściwie na większości imprez ktoś w końcu go puści). Piosenka o relacjach damsko - męskich, a konkretniej o negatywnych przymiotach tej drugiej strony. "Facet to świnia". Piosenka wydana na płycie "Zmień z nami płeć" w roku 2002.
Big Cyc - Facet to świnia


A teraz pora na oryginalny kawałek, wykonany przez niemiecką grupę Die Arzte w 1998. 
Die Artzte - Manner sind Schweine


Drugi hicior z tej samej płyty Big Cyca również jest coverem. Piosenka "Rudy się żeni". Ten kawałek za to jest hitem wieczorów kawalerskich:D
Big Cyc - Rudy się żeni


Oryginał jest troszkę w innym stylu muzycznym(ska, ale takie prawdziwe ska). Wykonawcą jest jamajski, nieżyjący już nestety od 5 lat muzyk Laurel Aitken. Panowie z Big Cyc prawie co do słowa przetłumaczyli tytuł oryginału.
Laurel Aitken - Rudi got married


Jaki wniosek z dzisiejszego posta? Że najlepszy sposób na hity to sprawdzone stare melodie. Niby nowe wykonania, słowa, bla, bla, ale melodia gdzieś siedzi w podświadomości ludzi i zawsze szybciej wpadnie w ucho niż coś nowego. Stąd pewnie słuchając, choćby RMFu możemy usłyszeć covery w nowej, popowej szacie, chyba wszystkich starych hitów.

sobota, 11 września 2010

Die Toten Hosen & Ich Troje

Taka ciekawostka mi się wczoraj przypomniała.Przeglądając Wykop natknąłem się na informacje o piosence Die Toten Hosen zaśpiewanej po polsku:
http://www.wykop.pl/ramka/462845/niemiecki-zespol-spiewa-po-polsku-o/

Ale nie o tym dziś. Dawniej dość często słuchałem sobie legendy niemieckiego punk rocka, teraz już trochę mniej, ale nadal sobie ich cenie. Zwłaszcza, że dość często koncertują w Krakowie. Taki kawałek mi przyszedł na myśl, melodię myślę każdy skojarzy:
Die Toten Hosen - Alles Aus Liebe


Świetna piosenka, jednak nam, Polakom w większości melodia kojarzy się z czymś zupełnie innym. Hitem sprzed lat, zaśpiewanym przez słynny zespół Ich Troje:D Ostatnio słynny głównie nie przez dobrą muzykę, ale przez celebryckie życie pana z czerwonymi, czy też pomarańczowymi włosami (nie wiem jakie są aktualne).  Pamiętacie to? Rok 1999, czasy kiedy Ich Troje potrafiło zrobić dobry kawałek:D
Ich Troje - A wszystko to

 Muszę powiedzieć, że jak na 10-latka to i tak miałem nie najgorszą świadomość muzyczną, bo już nie słuchałem Smerfnych Hitów (może kiedyś zrobię posta o nich, bo nadają się tematycznie do kompaaratora?:D). Dość tych sentymentów na dziś.

środa, 8 września 2010

Historia jednej znajomości

Witam po dłuższej przerwie wakacyjnej. Dziś post krótki, związany z tematem, dobiegających do końca wakacji wakacji (dla studentów przynajmniej:D). Dwa kawałki które męczą mnie ostatnio, chyba przez ten jesienny nastrój. Jeden starszy, drugi ciut młodszy, jednak obydwa wykonane przez niekwestionowane gwiazdy polskiej sceny rockowej.
Zacznę od oryginału. Hit zespołu Czerwone Gitary "Historia jednej znajomości". Kawałek nieśmiertelny, pochodzący z płyty wydanej w 1966 roku "To właśnie my". Posłuchajcie:
Czerwone Gitary - Historia jednej znajomości


Czas na drugi kawałek, który jest coverem powyższej piosenki. Wydany dokładnie 30 lat później po oryginale na płycie "Sun Machine", jednej z najlepszych, jak dla mnie płyt Myslovitz. Zespół ze śląska wykonał piosenkę w jeszcze bardziej melancholijnym stylu niż Czerwone Gitary i wyszło mu to na dobre.
Myslovitz - Historia jednej znajomości
 

Na dziś tyle, do następnego.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Simply Red & Hall and Oates & Goodmen

Siedząc dziś w pizzerii usłyszałem jakiś hit sprzed kilku lat i za nic nie mogłem sobie przypomnieć co to za zespół gra. Wiedziałem tyle, że bas kojarzy mi się ze "Stylo" Gorillaz i w tekście słyszę gdzieś fragment "...in your eyes...". Zapomniałem o tym później i wieczorem zacząłem myśleć co to mógł być za zespół. Szukałem i szukałem, aż przypomniałem sobie, że tam coś było ze słońcem w tekście a na teledysku pełno było pań w bikini:) I od razu pamięć się rozwiązała, a piosenka którą słyszałem to "Sunrise" zespołu Simply Red, który po długiej karierze zakończył ją w tym roku.
Simply Red - Sunrise


Miałem tu pisać o podobieństwie do "Stylo", ale jednak po głębszym przesłuchaniu uznałem, że jest nikłe. Znalazłem jednak coś o wiele ciekawszego. Otóż ten uzależniający bas rzeczywiście pochodzi od innego kawałka, którego wcześniej nie znałem. Nagrał go Hall and Oates w 1981 roku.
Hall and Oates - I can't Go For That


Co by nie powiedzieć, bardzo udane wykorzystanie sampla, nie pierwszy zresztą raz. W 1995 roku Simply Red wydało piosenkę "Fairground", które również stała się hitem. Do twarzy wokaliście z tymi rudymi loczkami:D
Simply Red - Fairground


Sampel wykorzystany w tym kawałku pochodzi  z utworu, który zamieściłem poniżej:
Goodmen - Give It Up


Na dziś tyle;)

wtorek, 10 sierpnia 2010

Gyöngyhajú lány

Pewnie niejedna osoba zastanawia się co to za dziwaczny tytuł tego posta. Po wpisaniu w tłumacza google wyświetli nam się coś w stylu "dziewczyna perła" czy może "perłowa dziewczyna". Tutaj sprawa się trochę rozjaśnia, jako że jest to tytuł znanej nam w Polsce piosenki pod tytułem "Dziewczyna o perłowych włosach". Oryginalny tytuł pochodzi z języka węgierskiego, w którym to tworzył rockowy zespół Omega - jeden z niewielu który pomimo żelaznej kurtyny uzyskał sławę na zachodzie. Kawałek był do tego stopnia popularny, że doczekał się wielu interpretacji. Na początek jednak oryginał z 1969 roku. Stary ale jary:)
Omega - Gyöngyhajú lány:


 Chyba najpopularniejszy cover tej piosenki wykonał zespół Scorpions. Niemiecki zespół nie zaśpiewał jej jednak po węgiersku, tylko ułożono angielski tekst. Całość jest też na pewno wszystkich znana, choćby z radia.
Scorpions - White Dove:


Wśród przykładów coverów nie może zabraknąć też polskiego akcentu. Według mnie najlepsze jest wykonanie Kultu. Jako ciekawostkę mogę dodać, że Kazik zaśpiewał piosenkę fonetycznie ze słuchu, a że kompletnie nie zna Pan Staszewski węgierskiego, to co słyszymy to po prostu zlepek słów nie mających żadnego sensu:) Ale kawałek i tak jest zajebisty:)
Kult - Dziewczyna o perłowych włosach:


Także Janusz Radek podjął się zaśpiewania Gyöngyhajú lány i to węgiersku. Całkiem ambitnie:
Janusz Radek - Gyöngyhajú lány:


I na koniec cover czeski wykony przez Alesa Brichta o pięknym tytule...:

Ales Brichta - Dívka s perlami ve vlasech:

niedziela, 8 sierpnia 2010

Red Hot Chili Peppers & Crazy Town & Adam Lambert

Witam po kilku dniach przerwy. Dziś o Red Hot Chili Peppers i inspiracjach ich piosenkami. Red Hot'ów nie trzeba specjalnie przedstawiać. Artyści mają wystarczającą renomę, zarówno w karierze solowej jak i zespołowej.
Zacznę może od piosenki znanej ostatnio z rozgłośni radiowych i stacji muzycznych. Wykonawca o którym mowa to Adam Lambert,  znany od niedawna. głównie za sprawą programu "American Idol". Czyżby kolejna gwiazdka jednej piosenki i płyty? To się okaże. Wszystko rozchodzi się o kawałek "What Do You Want From Me". Warto się wsłuchać w przewijający się wysoki riff gitarowy, kojarzy mi się to (zresztą nie tylko mi) z płytą i stylem "Californication" Red Hotów.
Adam Lambert - What Do You Want From Me


A teraz posłuchajmy tego:
Red Hot Chili Peppers - Scar Tissue


W sumie Lamberta nie ma co oskarżać o kopiowanie bo i tak sam sobie pewnie muzyki nie tworzy do swoich kawałków, zostawię go więc w spokoju.
Drugi zespół, który "nawiązał" dość wyraźnie do Red Hotów to Crazy Town. Zespół rockowy nie gardzący rapowymi wstawkami.  Ale tu już mamy do czynienia z wykorzystaniem sampla więc nie jest to nic niezwykłego przy tworzeniu muzyki hip-hopowej i podobnej. Piosenka wszystkim znana doskonale,hit roku 2001:
Crazy Town - Buterrfly

Crazy Town - Butterfly - Music Video
Załadowane przez: marcisido. - Odkryj wideo przyjaciół i rodziny.

A teraz cudny instrumentalny kawałek Red Hotów, z którego zapożyczono sampla:
Red Hot Chili Peppers - Pretty Lttle Ditty


To tyle na tego posta, pozdrawiam i do następnego:)

wtorek, 3 sierpnia 2010

Misirlou

Trafiłem kiedyś oglądając telewizję na teledysk zespołu Black Eyed Peas do piosenki "Pump It". Byłem w lekkim szoku.bo usłyszałem w nim jeden z moich ulubionych filmowych motywów muzycznych. Ale po kolei...
Zacznijmy więc od "Pump It". Powiem szczerze, piosenka niezbyt w moim guście ale dzięki niej wziął się temat posta.
Black Eyed Peas - Pump It
 

Chodzi  o gitarowy motyw rozpoczynający się wraz z piosenką.  Kawałek znany mi był z z filmu "Pulp Fiction", gdzie leciał w scenie otwarcia. To już zdecydowanie coś lepszego:) Tytuł to "Misirlou", a pochodzi z roku 1963, kiedy to zagrała go kapela  Dick Dale & Del Tones.
Miserlou (Pulp Fiction)


I jako ciekawostkę podam też filmik z 1963 i wykonanie oryginalne.
Dick Dale & Del Tones - Misirlou


Okazało się, że piosenki tej Panowie ze Stanów nie wymyślili, natomiast jest to tradycyjny utwór grecki ( w sumie po tytule można było się domyśleć, bo chyba nie ma w angielskim takiego słowa). Poniżej do przesłuchania oryginalne Misirlou, nawet wokal jest.
Misirlou (wersja grecka)


I to tyle na dziś. Jak łatwo i lekko można przeskoczyć od USA do Grecji:)

piątek, 30 lipca 2010

The XX & Chris Isaak, Florence and The Machine, The Source

Post z cyklu "pomysły Papiera":). Tematem będą dwie piosenki zespołu brytyjskiego zespołu The XX. Kapela dość "młoda", bo powstała w 2005 roku w Londynie. Styl muzyki lekko melancholijny, widać tu duży wpływ lat 80, szczególnie jeśli chodzi o elektroniczne partie muzyczne. Harmonijnie wymieszane wokal męski i żeński tworzą bardzo miłe dla ucha połączenie.
Pierwszy kawałek pochodzi z debiutanckiego albumu XX. Piosenka nosi tytuł "Infinity" (nie mylić z pewnym dyskotekowym hitem polskich dyskotek). Kawałek świetny, od razu wpada w ucho, lekka psychodela.
The XX - Infinity


Słuchając tej piosenki od razu zaczyna mi się coś kojarzyć w głowie i przypominać jedna piosenka. Nie tylko mi zresztą. Posłuchajmy więc.
Chris Isaak - Wicked Game:


Słychać podobieństwa gołym uchem w melodii i wokalu. Trudno uwierzyć, że ten teledysk po wyemitowaniu został okrzyknięty jako jeden z najseksowniejszych jakie powstały (z dzisiejszymi teledyskami z Vivy chyba by jednak przegrał:P).

A teraz druga piosenka The XX. Tytuł to "You Got The Love". Tutaj sprawa jest ciekawa, gdyż The XX zrobili remix piosenki wykonywanej przez zespół Florence and The Machine, którzy to z kolei zrobili cover zespołu The Source. Bardzo mi się podoba wokal dodany do kawałka, bez zbędnego krzyku, działający jak melisa:) A teraz po kolei wszystkie 3 kawałki.
The XX - You Got The Love


Florence and The Machine - You Got The Love


I na miłe zakończenie...
The Source - You Got The Love

wtorek, 27 lipca 2010

O tym skąd Fisz & Emade biorą sample.

W którymś z postów na początku pisałem o "Czerwonej Sukience" Fisza. Myślę, że warto zgłębić się w inne kawałki Braci Waglewskich, dlatego też pokusiłem o wyszukanie piosenek, z których DJ Emade skomponował 3 podkłady.
Na początek może coś z płyty, która nie dawała mi żyć w spokoju całą zeszłą wiosnę i wakacje (i dalej mnie prześladuje, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu:)) Chodzi o płytę "Heavi Metal", pełną nawiązań do młodości braci i oldschoolowych bitów.
Zacznę od mojego faworyta z płyty, a może i całej twórczości Fisza Emade, czyli kawałka "Heavi Metal". Ile razy słyszę go w głośnikach, tyle samo razy przypominają mi się krakowskie Juwenalia, na których to Fisz & Emade grali koncert w 2009 roku:D Posłuchajcie i zwróćcie uwagę w podkładzie na powtarzający się w kółko fragment męskiego głosu.
Fisz & Emade - Heavi Metal


A teraz posłuchajcie tej piosenki:
The Electric Prunes - Holy Are You


Myślę, że nie trzeba wybitnego słuchu, żeby usłyszeć podobieństwo:D

Drugi kawałek, który wziąłem pod magiel to "Szef Kuchni". Tutaj już nie musiałem się wysilać w specjalne szukanie, bo od razu słychać skąd wzięty jest fragment podkładu.
Fisz & Emade - Szef Kuchni


I teraz hit zespołu AC DC - Hells Bells


Skoro płyta nazywa się Heavi Metal, to ciężko się dziwić, że i sample pochodzą z heavy metalu:)

Ostatni kawałek to już inna płyta, trochę inny również klimat. Kawałek, który od dawna nie znika z playlisty moich ulubionych, zatytułowany "Polepiony", z płyty Polepione Dźwięki. Idealny na skołatane nerwy.
Fisz - Polepiony


I piosenka z której zaczerpnięto sample do podkładu:
Miles Davis - Blue in Green


Kolejny posty już wkrótce. Pozdrawiam